Fotografia analogowa wraca do łask

fotografia_analogowa_wraca_do_lask.jpg

Pisaliśmy już na temat aparatów cyfrowych i zdjęć robionych za ich pomocą. Jeszcze wspomnimy o tym kilka zdań, ale na chwilę chcielibyśmy pochylić się nad tradycją, która wciąż ma swoich zwolenników. Mowa o sprzęcie analogowym, który nie jest naszpikowany elektroniką, bazuje na klasycznym filmie ze światłoczułego materiału i wymaga od autora fotek znacznie więcej niż nowoczesne urządzenia.

Budowa tradycyjnych aparatów jest bardzo prosta i jakość zdjęć zależy w tym przypadku głównie od stopnia natężenia światła. Film jest przy tym bardzo wrażliwy na drgania, zmiany ostrości, a więc rośnie ryzyko, że zdjęcie nam nie wyjdzie. W przeciwieństwie do cyfrówki nie ma również możliwości podejrzenia na bieżąco, jak fotki wyszły.

Otwarcie pokrywy aparatu oznacza prześwietlenie kliszy, a to wiąże się z nieodwracalną utratą zdjęć – jakie by nie były, nie uratujemy ich. Wszystko rozstrzyga się dopiero przy wywoływaniu fotek, a więc całemu procesowi towarzyszy szczypta napięcia i niepewności. Nie ma co ukrywać, że korzystanie z analogów podczas takich uroczystości jak śluby jest ryzykowne i niezalecane.

datapoint

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *